Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perfect Lingth&Define. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perfect Lingth&Define. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2015

Różowo Brązowy Makijaż Dzienny

Witajcie! Nareszcie mam chwilę na obróbkę zdjęć i nadrabiam bloga Kochani. Dziś makijaż, który zrobiłam już dwa tygodnie temu. Niby kilka zdjęć, ale nie mogłam zabrać się za ich ogarnięcie. Po wypłacie sprawiłam sobie kilka cieni MAC i szczególnie upodobałam sobie Da Bling, który w moim makijażu gra główną rolę. Wyszedł delikatny, ale taki właśnie miałam zamiar bo ostatnimi czasy same mocne tu udostępniam. Zapraszam do obejrzenia więcej zdjęć.




Do makijażu oczu użyłam:

- Paint Pot Painterly, MAC
- Cień do powiek Malt, Da Bling, MAC
- Cień do powiek Bada Bing (z paletki Vegas Lights), Vanilla Bean, Make Up Geek
- Pigment Vanilla, MAC
- Kredka do powiek Automatic Eyeliner Brown Glam, Paese
- Eyeliner w pisaku Brown, Gosh
- Tusz do rzęs Perfect Length & Define, Inglot



Do makijażu twarzy przydały mi się:

- Podkład Studio Fix NC15, MAC
- Korektor Pro Longwear NW15, MAC
- Puder Luxury Powder Fair, Ben Nye
- Pudry do Modelowania Twarzy 503, 502 i 505, Inglot
- Róż do policzków 72, Inglot
- Rozświetlacz Mineralize Skinfinish Lightscapade, MAC

Na ustach mam:

Pomadkę Pink Love, Kobo Professional




Jak podoba Wam się taki dosyć prosty makijaż? Każdy inaczej maluje się na co dzień, czy dla Ciebie jest wystarczająco delikatny? Jestem ciekawa Waszych opinii.
Pozdrawiam!

czwartek, 26 marca 2015

Żółto Różowy Wiosenny Makijaż

Witajcie! Ostatnio Was pytałam czy wystarczy jeśli czasami dodam post jedynie ze zdjęciami pełnego makijażu. Nie zawsze mam czas na robienie całego tutorialu dlatego mam nadzieję, że nie będziecie miały nic przeciwko. Dziś zapraszam do obejrzenia makijażu na wiosnę. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.






Do makijażu oczu użyłam:

- Baza na powieki Inglot Eyeshadow Keeper
- Paint Pot MAC: Painterly
- Cienie do powiek Miyo: 27 Sunrise, 15 Bubblegum, 14 Passion
- Cień do powiek Make Up Geek: Shimma Shimma, Vanila Bean
- Brokat Inglot: 71
- Eyeliner żelowy Maybelline Lasting Drama
- Tusz do rzęs Inglot: Perfect Length&Define
- Rzęsy Ardel Demi Wispier (przecięte na pół)

Brwi zaznaczyłam jak zwykle kosmetykami:

- Aqua Brow Make Up For Ever, 30
- Zestaw do stylizacji brwi Pierre Rene
- Żel Brow Set MAC, Clear






Na twarz nałożyłam:

- Podkład Gosh X-Ceptional Wear
- Korektor Pro Long Wear MAC, LW15
- Puder Ben Nye
- Pudry do modelowania Inglot 503, 502 i 505
- Rozświetlacz MAC Mineralize Skinfinish, Lightscapade
- Róż Inglot 72

Na usta nałożyłam matową pomadkę Inglot nr 420.

Jak podoba Wam się makijaż? Ja czuję się w nim tak świeżo i wiosennie.
Pozdrawiam !

niedziela, 22 marca 2015

Inglot Perfect Length&Define Mascara - recenzja


Cześć! Dziś recenzja jednego z moich ulubieńców do rzęs. Jak możecie zauważyć moje rzęsy są dość długie, ale naturalnie jasne i cienkie, dlatego zawsze szukam maskary, która je dobrze pokryje, pogrubi i rozczesze. Długo chodziłam koło maskary z grzebyczkiem od Inglota. Wydawała mi się ona trudna w użyciu, ale ciekawość wzięła górę i bardzo dobrze, bo odkryłam jeden z najlepszych tuszy do moich rzęs. Daje tak spektakularne efekty, że jestem totalnie nią zauroczona. Zobaczcie same w dalszej części posta.


To co wyróżnia maskarę od innych to zdecydowanie szczoteczka. Nie posiada ona standardowej sylikonowej lub włoskowej spiralki. Jest ona po prostu grzebyczkiem, zbudowanym z plastiku. Ząbki grzebyka są dosyć ostre i gęste. Na początku wydawały mi się dziwne i wyglądało na to, że mogą wcale nie rozczesywać rzęs tak jakbym tego chciała. Jednak po pierwszym użyciu zmieniłam zdanie.


Grzebyczek nabiera dość sporo tuszu. Podczas malowania rzęs kosmetyk oblepia je dookoła. Po dwóch pociągnięciach szczoteczką, tusz zostaje na włoskach, dając bardzo dużą objętość. Na początku może je skleić, ale jeśli już czystą szczoteczką je wyczeszemy pięknie się porozdzielają nie tracąc objętości.

Moje rzęsy bez tuszu.

Jedna warstwa Maskary Inglot Perfect Length&Define

Maskara nie jest wodoodporna, ale absolutnie nie rozmazuje się podczas deszczu czy nawet łez. Nie pocieram oczu gdy płaczę, staram się dać im wyschnąć, może dlatego też nigdy nie rozmazuje mi się tusz, który jest wilgocioodporny. Nie ma mowy o kruszeniu się lub znikaniu kosmetyku w ciągu dnia. Całość makijażu trzyma się calutki dzień. Nie muszę się martwić praktycznie o nic.


Jest to ostatnio mój ulubiony tusz do rzęs. Mam już drugie opakowanie, bo poprzednie używałam jakieś dwa miesiące i grzebyk nie nabierał już odpowiedniej ilości tuszu. Koszt to 30zł, więc myślę, że i tak dwa miesiące to dobry wynik. Nakładam zawsze dwie warstwy kosmetyku, nie jestem z tych osób, które używają tuszu do rzęs do roku czasu.


Zauważyłam, że wolę ten kosmetyk po tygodniu używania. Zaraz po otwarciu jest troszkę za rzadki, dopiero po tym czasie konsystencja jest na tyle fajna, że maluje się nim idealnie.



Tak naprawdę nie widzę żadnych minusów tego kosmetyku. Uwielbiam go i nie chcę zamienić na żaden inny. Niestety ostatnio (szczególnie we Wrocławiu) są jakieś drobne braki w salonach Inglota. Mam nadzieję, że to tylko przejściowy problem i nie będę musiała szukać innego ideału, bo ten mi w zupełności wystarcza.

Używałam tego tuszu do każdego mojego ostatniego makijażu. Możecie zajrzeć w link na dole żeby zobaczyć go w akcji. perfekcyjnywyglad.blogspot.com/Perfect Lingth&Define

Miałyście do czynienia z tym tuszem? Jakie są Wasze wrażenia? napiszcie też koniecznie czy macie swój ulubiony tusz do rzęs i jaki to jest.
Pozdrawiam wiosennie!

piątek, 20 marca 2015

Wiosenna Niebieska Kreska w Towarzystnie Brzoskwini


Hej wszystkim! Nie wiem jak Wy, ale ja czuję już wiosnę. Dlatego postanowiłam zrobić bardzo szybki wiosenny makijaż. Zapowiadałam go już jakiś czas temu na moim Instagramie (instagram.com/agatakorneluk). Tutorial jest bardzo krótki, bo jego wykonie też nie sprawi żadnych trudności jeśli tylko macie już wprawę w robieniu kresek. Jeśli się Wam podoba, zapraszam do przejrzenia zdjęć.

1. Jak zawsze zaznaczam brwi przy pomocy: Aqua Brow, zestawu do brwi Pierre Rene, żelowi do brwi MAC. Przygotowuję powieki: Bazą na Powieki Inglot Eye Shadow Keeper, Paint Potem z MACa w kolorze Painterly. Nakładam również na całe powieki cień z Make Up Geek Vanilla Bean.


2. Załamanie powieki zaznaczam cieniem Inglot 312 oraz pogłębiam kolor cieniem Make Up Geek Mango Tango. Na środek powieki ruchomej oraz na wewnętrzny kącik nakładam cień MUG Shimma Shimma.


3. Kredką Mary Kay Navy Blue maluję kreski na górnej i do połowy dolnej powieki, wyciągam ją sporo w zewnętrznym kąciku oka. Rozcieram ją delikatnie i nakładam na nią foliowy cień Make Up Geek Center Stage. Na dolnej powiece kredkę dodatkowo rozcieram cieniem Kobo 123 mono. Środek powieki zaznaczam cieniem MUG Appetini, a wewnętrzny kącik rozświetlam folią MUG In The Spotlight. Jeszcze tylko beżowa kredka Kohl 05 od Inglota na linię wodną.


4. Na koniec tuszuję rzęsy maskarą Inglot Perfect Length&Define, doklejam rzęsy Ardel Demi Wispies, które przecięłam na pół i makijaż jest gotowy.





Do makijażu twarzy użyłam:

Podkład Matujący Mary Kay Time Wise, Ivory 6
Korektor MAC Pro Longwear NW15
Puder Ben Nye, Fair
Pudry do Modelowania Twarzy Inglot, 503, 502 i 505
Róż AMC Inglot, 123
Rozświetlacz Make Up Revolition, Peach Lights

Na ustach króluje matowa pomadka Golden Rose, Velvet Matte nr 04.






 Jak podoba Wam się makijaż? Przywołujecie ze mną wiosnę?
Pozdrawiam!

poniedziałek, 16 marca 2015

Mega Szybki Makijaż Dzienny z MAC


Witajcie! Przygotowałam dla Was dzisiaj mój ostatnio ulubiony makijaż dzienny. Ostatnio bywało dużo kolorowych i wieczorowych makijaży, dlatego żeby każdy znalazł coś dla siebie zrobiłam kilka zdjęć z pokazaniem jak można spotkać mnie na co dzień. Nie zawsze mam czas i ochotę na skomplikowane makijaże a ten nie dość, że chowa niedoskonałości, podkreśla atuty urody to jeszcze wygląda świeżo, lekko i interesująco.

W swoim makijażu dziennym stawiam na trwałość i jakość kosmetyków. Jeśli śledzicie mnie na Instagramie (instagram.com/agatakorneluk) wiecie, że ostatnio zaopatrzyłam swoją toaletkę w kilka kosmetyków marki MAC. Wiecie też zapewne, że od kwietnia zaczynam pracę w salonie MACa we Wrocławiu (tak... spełniło się moje marzenie ;) ). Dlatego postanowiłam, że pokażę Wam kosmetyki, które mam i zacznę od tak prościutkiego makijażu. Jak możecie się domyślać teraz na moim blogu będzie przewijało się coraz więcej tych kosmetyków, ale mam nadzieję, że będziecie zadowolone.

Dość paplania, czas na makijaż:


Makijaż twarzy:

Podkład MAC Studio Fix NC15
Korektor MAC Pro Longwear NW15
Puder Ben Nye Fair
Pudry do Modelowania Twarzy Inglot, 503, 502 i 505
Róż do policzków Inglot 72
Rozświetlacz MAC Mineralize Skinfinish Lightscapade


Makijaż oczu:

Baza na powieki Inglot Eyeshadow Keeper
MAC Paint Pot Painterly
Cień do powiek MAC Satin Taupe (cała powieka)
Rozświetlacz MAC Mineralize Skinfinish Lightscapade (wewnętrzny kącik)
Tusz do rzęs Inglot Perfect Lenght&Define
Konturówka Inglot Kohl 05


Makijaż brwi:

Make Up For Ever Aqua Brow 30
Zestaw do Stylizacji Brwi Pierre Rene
MAC Brow Set Gel Clear
Korektor MAC Pro Longwear NW15


I jeszcze zdjęcie w świetle dziennym, bo przy lampie pierścieniowej szwankował mi balans bieli i kolory nie do końca są rzeczywiste.


Główną rolę w makijażu grają usta, na których jest pomadka MAC Flaut Out Fabulous, wykończenie: Retro Matte.


Jak podoba się Wam makijaż? Jest mega szybki, zajmuje mniej więcej 20 minut. Jeśli się spieszę zawsze wybieram taką formę podkreślenia urody. Czekam na Waszą opinię.
Pozdrawiam!

piątek, 13 marca 2015

Romantyczne, Rozświetlone Smokey Eyes


Witajcie! Jakiś czas temu zapowiadałam ten makijaż na Instagramie. Miałam go udostępnić kolejnego dnia, ale wszystko było przeciwko mnie. Szczególnie komputer, który kazał mi sumiennie ćwiczyć swoją cierpliwość - zawieszał się za każdym razem gdy kończyłam obórkę zdjęć. To sprawiło, że obrabiałam dzisiejsze zdjęcia co najmniej pięć razy. W końcu się udało i zapraszam Was na tutorial:

1. Przygotowuję powieki jak zawsze: Brwi zaznaczam Aqua Brow z Make Up For Ever, cieniuję je zestawem do brwi z Pierre Rene i przeczesuję włoski bezbarwnym Żelem z MACa. Na powieki nakładam odrobię bazy z Inglota Eyeshadow Keeper i wyrównuję koloryt Paint Potem z MACa w odcieniu Painterly.


2. Zaznaczam granicę mojego cieniowania poprzez nałożenie i roztarcie cienia Make Up Geek Cupcake w załamaniu powieki.


3. Nietypowo przyciemniam zewnętrzny oraz wewnętrzny kącik górnej powieki ruchomej. W tym celu używam czerni Make Up Geek Carrupt.


4. W środek górnej powieki ruchomej wklepuję foliowy cień Make Up Geek, który nazywa się In The Spotlight.


5. Granicę między czernią a rozświetloną częścią powieki zaznaczam fioletowym cieniem foliowym od Make Up Geek, Catilin Rose.


6. Zajmuję się dolną powieką: Od zewnętrznego kącika maluję ją czarnym cieniem Carrupy, środek powieki folią Catilin Rose, dalej rozświetlam cieniem In The Spotlight. Sam wewnętrzny kącik dodatkowo pokrywam cieniem Make Up Geek Shimma Shimma. Dodatkowo linię wodną maluję czarnym eyelinerem z żelu Maybelline Lasting Dramma, którego używam również do narysowania kreski na górnej powiece. Zaczynam ją jednak od środka powieki i rozcieram ją delikatnie cieniem Carrupt.


7. Tuszuję rzęsy maskarą Inglot Perfect Length&Define oraz przyklejam przecięte na pół rzęsy Ardell, Demi Wispies. Makijaż oczu jest gotowy, oto efekt końcowy:





Nie zdążyłam niestety zrobić zdjęć całego makijażu. Ostatnio dużo myślałam nad tym co mogłabym zrobić żeby zwiększyć aktywność na blogu. Pomyślałam, że główną przyczyną braku postów nie jest brak czasu na robienie makijaży, bo maluję się praktycznie codziennie, ale na obróbkę. Staram się wcale nie używać Photoshopa do zdjęć całej twarzy, jednak zbliżenia na oczy wymagają większej ingerencji graficznej. Głównie dzieje się to z powodu, że wymagana jest choćby odrobina wygładzenia skóry, rozjaśnienie niektórych partii makijażu żeby wyglądał jak na żywo. Dlatego pomyślałam, że moje makijaże nie będę zawsze pokazywać Wam w formie tutorialu, ale również jako zwykłe zdjęcia z opisem jakich produktów użyłam. To oszczędziłoby mi stresu i czasu, a na blogu częściej ukazywałyby się nowe makijaże. Dajcie znać czy taka forma Wam będzie odpowiadać.

Tymczasem żegnam się z Wam, napiszcie mi czy podoba się makijaż i czy zgadzacie się z powyższym pomysłem. Pozdrawiam ciepło!