Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomadka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomadka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2015

Perfekcyjny Konkurs - do wygrania pomadka MAC


Witajcie! Dziś chciałabym Was nagrodzić za to, że jesteście dla mnie takie wyrozumiałe. Bo sama nie zawsze jestem systematycznie, a Wy wracacie do mnie i zawsze mnie wspieracie. Dlatego mam dla Was konkurs z bardzo wyjątkową nagrodą. Do rozdania będzie pomadka marki MAC. Jak najbardziej oryginalna i absolutnie nieużywana. Cukiereczek trafi do tej z Was, która spełni warunki poniżej. Wziąć udział w konkursie może każdy kto spełni chociaż jeden z punktów i napisze komentarz. Wiadomo jednak, że im więcej punktów spełnionych tym większa szansa na wygraną. No i jeszcze nie ukrywam, że zdecydowanie faworyzowane będą osoby, które są aktywne na blogu, kanale i na moich social media (tj. instagram, facebook). Trzymam za Was mocno kciuki i życzę powodzenia. A oto nagroda:


Cudowna pomadka MACa w kolorze Full Fuchsia o wykończeniu Amplified. Idealna na wiosnę i lato. Nawilża usta, ale za razem kolor wchłania się w wargi i utrzymuje bardzo, bardzo długo. Wybrałam ją dla Was bo jest to jeden z moich ulubionych kolorów i uważam, że pasuje wielu osobom. Mam nadzieję, że lubicie takie kolory, a jeśli nie nosicie ich na co dzień to może na wiosnę postanowicie zacząć.


Co trzeba zrobić aby wziąć udział w konkursie? To proste!

1*. Być obserwatorem mojego bloga http://perfekcyjnywyglad.blogspot.com/
2. Jeśli prowadzisz własny możesz udostępnić baner znajdujący się na początku i na końcu tego posta.

3*. Zaobserwować mnie na Instagramie https://instagram.com/agatakorneluk/
4. Jeśli masz ochotę możesz powiadomić o konkursie swoich fallowersów (np poprzez wymienienie kilku osób pod zdjęciem konkursowym lub udostępnieniem zdjęcia u siebie).

5*. Zasubskrybować mój kanał na YouTube https://www.youtube.com/user/agam1989

6. Polubić Perfekcyjny Wygląd na Facebooku https://www.facebook.com/pages/Perfekcyjny-Wygl%C4%85d/156556441096561
7. Możesz udostępnić zdjęcie na swojej tablicy informując o tym znajomych.

8. To już tylko podsumowanie: napisz komentarz, który będzie za razem zgłoszeniem i akceptacją regulaminu (poniżej), w którym napisz jakie warunki (powyżej) spełniłaś aby otrzymać pomadkę MAC.

Przykład:
Obserwuję blog jako: ...
Udostępniłam link na blogu: ...
Obserwuję Instagram jako: ...
Subskrybuję kanał jako: ...
Lubię stronę na Facebooku jako:


*Punkty oznaczone gwiazdką będą najbardziej brane pod uwagę, ale jesli nie posiadasz konta np na Instagramie to nic się nie stało, możesz zastąpić to np. polubieniem i udostępnieniem na Facebooku - totalna dowolność.


Mam nadzieję, że wszystko jest dla Was zrozumiałe. Jeśli macie jakiekolwiek pytania proszę pytajcie w komentarzu.

REGULAMIN:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga http://perfekcyjnywyglad.blogspot.com/
2. Nagrody w konkursie są nowe i nieużywane.
3. Rozdanie trwa od  11.05.2015 do 25.05.2015r. (włącznie)
4. Wyniku ukażą się najpóźniej 29.05.2015r.
5. Koszt wysyłki (polecony, priorytet) pokrywa organizator, jednak wyłącznie na terenie Polski. Na życzenie i koszt zwycięzcy jest możliwość wysłania nagród kurierem.
6. Organizator nie odpowiada za ewentualne uszkodzenia produktów związane z wysyłką.
7. Ogłoszenie wyników zostanie opublikowane na portalu społecznościowym Fabebook najpóźniej dn. 29.05.2015r. i zwycięzca zobowiązuje się do kontaktu z organizatorem w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników. W innym wypadku zostanie wyznaczona inna osoba.
 
Pozdrawiam i życzę powodzenia!

poniedziałek, 16 marca 2015

Mega Szybki Makijaż Dzienny z MAC


Witajcie! Przygotowałam dla Was dzisiaj mój ostatnio ulubiony makijaż dzienny. Ostatnio bywało dużo kolorowych i wieczorowych makijaży, dlatego żeby każdy znalazł coś dla siebie zrobiłam kilka zdjęć z pokazaniem jak można spotkać mnie na co dzień. Nie zawsze mam czas i ochotę na skomplikowane makijaże a ten nie dość, że chowa niedoskonałości, podkreśla atuty urody to jeszcze wygląda świeżo, lekko i interesująco.

W swoim makijażu dziennym stawiam na trwałość i jakość kosmetyków. Jeśli śledzicie mnie na Instagramie (instagram.com/agatakorneluk) wiecie, że ostatnio zaopatrzyłam swoją toaletkę w kilka kosmetyków marki MAC. Wiecie też zapewne, że od kwietnia zaczynam pracę w salonie MACa we Wrocławiu (tak... spełniło się moje marzenie ;) ). Dlatego postanowiłam, że pokażę Wam kosmetyki, które mam i zacznę od tak prościutkiego makijażu. Jak możecie się domyślać teraz na moim blogu będzie przewijało się coraz więcej tych kosmetyków, ale mam nadzieję, że będziecie zadowolone.

Dość paplania, czas na makijaż:


Makijaż twarzy:

Podkład MAC Studio Fix NC15
Korektor MAC Pro Longwear NW15
Puder Ben Nye Fair
Pudry do Modelowania Twarzy Inglot, 503, 502 i 505
Róż do policzków Inglot 72
Rozświetlacz MAC Mineralize Skinfinish Lightscapade


Makijaż oczu:

Baza na powieki Inglot Eyeshadow Keeper
MAC Paint Pot Painterly
Cień do powiek MAC Satin Taupe (cała powieka)
Rozświetlacz MAC Mineralize Skinfinish Lightscapade (wewnętrzny kącik)
Tusz do rzęs Inglot Perfect Lenght&Define
Konturówka Inglot Kohl 05


Makijaż brwi:

Make Up For Ever Aqua Brow 30
Zestaw do Stylizacji Brwi Pierre Rene
MAC Brow Set Gel Clear
Korektor MAC Pro Longwear NW15


I jeszcze zdjęcie w świetle dziennym, bo przy lampie pierścieniowej szwankował mi balans bieli i kolory nie do końca są rzeczywiste.


Główną rolę w makijażu grają usta, na których jest pomadka MAC Flaut Out Fabulous, wykończenie: Retro Matte.


Jak podoba się Wam makijaż? Jest mega szybki, zajmuje mniej więcej 20 minut. Jeśli się spieszę zawsze wybieram taką formę podkreślenia urody. Czekam na Waszą opinię.
Pozdrawiam!

czwartek, 8 stycznia 2015

Astor - druga paczka Ambasadorki - Makijaż i Recenzja

Witajcie! Przyszedł czas na podsumowanie już drugiej paczki, którą otrzymałam od marki Astor. Jak wiecie (bo już się chwaliłam ;) ), po wzięciu udziału w konkursie na ambasadorkę tej marki zostałam laureatką, dzięki czemu co jakiś czas otrzymuję nowości kosmetyczne z tej firmy. Poprzednią paczkę pokazywałam Wam tutaj: [link] - ambasadorka-piekna-astor-pierwsza-paczka

Tym razem w paczce znalazł się: Podkład Perfect Stay 24H, Pomadka Heidi Color Last Vip w odcieniu 008 Spicy, Tusz do rzęs Big&Beautiful Style Muse oraz lakier do paznokci Perfect Stay Gel Shine. Pomyślałam, że mam na tyle sporo kosmetyków od Astor, że poświęcę im cały dzisiejszy post i makijaż. Napiszę dziś kilka słów na temat każdego z bohaterów dzisiejszego posta. Znajdziecie również kilka zdjęć makijażu, który wykonałam. Jest prosty i dość efektowny, dlatego zapraszam.


Podkład Perfect Stay 24h

Jest to podkład zamknięty w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką. Ma lekką konsystencję, ale również dość fajne krycie. Ładnie pachnie i nie podrażnia skóry. Jest to raczej podkład zaliczany do tych rozświetlających. Nie przysycha na buzi i jej dzięki temu nie ściąga. Myślę, że osoby z cerą normalną w stronę suchej powinny być usatysfakcjonowane jego nawilżającym wykończeniem. Bardzo ładnie się nakłada, nie robi plam i nie waży się na skórze. Co bardzo ważne kolor pięknie stapia się ze skórą. To dla mnie ważne, bo dostaję od Astor zwykle za ciemne podkłady, ale nigdy po ich nałożeniu nie jest widoczna różnica, co jest na pewno ogromnym plusem.
Jeśli chodzi o trwałość to niestety 24 godziny to moim zdaniem bardzo optymistyczna wersja, powiedziałabym, że nawet za bardzo optymistyczna. Podkład nie wytrzymuje 8 godzin przy codziennych czynnościach typu pójście do pracy, na spacer, pracy w domu, czyli jednym słowem nie do końca hardcorowym trybie życia ;)
Określiłabym go jako taki średniak. Nie wzbudził we mnie zachwytu, ani też nie znienawidziłam go totalnie. Ani go lubię, ani nienawidzę, przez co również od zakończenia testów raczej rzadko po niego sięgam.



Szminka Heidi Color Last Vip

Pomadka jest zamknięta w dość eleganckim, czarnym opakowaniu ze złotą obwódką. Jestem posiadaczką koloru 008 Spicy, który jest bardzo seksownym, intensywnym odcieniem dojrzałej wiśni. Jest to supermodny kolor na tegoroczną zimę, dlatego bardzo często po nią sięgam. Sama pomadka ma kremową, ale nie tłustą konsystencję. Nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek. Ma bardzo intensywny kolor, który pięknie wygląda na ustach i optycznie rozjaśnia zęby. Jest bardzo komfortowa w noszeniu. Dobrze się trzyma do posiłku, podczas intensywnego "gadania". Natomiast po zjedzeniu nie pozostaje nierównomierna. Kolor delikatnie zanika od strony wewnętrznej ust, ale usta nadal wyglądają w porządku. Bardzo lubię tą szminkę i noszę ją często w torebce.




Tusz do Rzęs Big&Beautiful Style Muse

Maskara posiada dość fikuśną, zawiniętą szczoteczkę. Osobiście nie do końca lubię takie udziwnione, ale akurat sama szczotka przypadła mi do gustu. Łatwo rozczesuje rzęsy i mimo, że nie pozostawia wielce spektakularnego efektu to nadaje się dobrze do podkreślania rzęs na co dzień.
Niestety znalazłam dość uporczywy minus. Mianowicie w ciągu dnia ten gagatek potrafi się osypać z rzęs. Zwykle potrzebuję tuszu, który przetrwa co najmniej 12 godzin, a ten po jakiś 6-8 potrafi skruszyć się i stworzyć pod naszym okiem dziwnie wyglądające kropki.



Żeby dobrze pokazać Wam kształt szczoteczki musiałam zrobić kilka zdjęć, bo na jednym nie da razy uzyskać tego jak fikuśna jest szczoteczka:




Lakier do paznokci Perfect Stay Gel Shine

Wiecie na pewno, jeśli śledzicie mój blog od jakiegoś czasu, że nie jestem "paznokciowa". Jednak moja praca wymaga żebym miała zawsze nienagannie zrobiony manicure i pomalowane paznokcie. Dlatego też zaczęłam kolekcjonować lakiery i zawsze cieszę się gdy mam okazję przetestować nowe. Moje paznokcie są bardzo giętkie i lakier zazwyczaj nie trzyma się dłużej niż dwa dni.
Jednak lakiery z tej serii bardzo przypadły mi do gustu. Jestem posiadaczką numeru 504 You Are Grey-T, który dostałam w poprzedniej paczce oraz bohatera dzisiejszego posta 302 Cheeky Chic. Lubię je szczególnie za bardzo wygodne, szerokie, płaskie pędzelki. Ułatwiają one bardzo idealne nałożenie lakieru. Dwie warstwy kryją świetnie. Producent zapewnia, że lakier jest za razem bazą i top coat'em w jednym i faktycznie, lakier ma bardzo ładny blask jak po użyciu nabłyszczacza. Na moich paznokciach trzyma się trzy-cztery dni co i tak jest całkiem dobrym wynikiem. Nie odpryskuje, prędzej ściera się z brzegów. Bardzo je lubię i muszę zapolować na inne kolory.




Jak widzicie ta paczka jest pół na pół. Szminka i lakier bardzo mi się spodobały i uważam że są godne polecenia. Teraz przygotowałam dla Was makijaż wykonany w całości kosmetykami marki Astor. Jest to bardzo modna połyskująca na srebrno powieka oraz mocniejsze, wiśniowe usta. Zdjęcia robiłam już dawno temu, jeszcze w starej fryzurze i były gdzieś zakopane w komputerze, mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe.





Lista kosmetyków użytych w makijażu:

Twarz:
- Podkład, Perfect Stay 24h Astor, 102 Golden Beige
- Puder, Ben Nye, Fair
- Róż, Pure Color Perfect Blush Astor, 008 Brown Berry, 003 Rosewood

Oczy:
- Paletka cieni, Eye Artist Eye Shadow Palette Astor, 500 Coctail Squash
- Eyeliner, Liquid Eyeliner Stimulong Astor, czarny
- Tusz, Big&Beautiful Style Muse Astor, czarny

Usta i paznokcie:
- Szminka, Haidi Color Last Vip, 008 Spicy
- Lakier do paznokci, Perfect Stay gel Shine, 302 Cheeky Chic





Na koniec miałam dla Was jeszcze film z testem na żywo opisywanych kosmetyków. Jednak jakość nagrania jest tragiczna. Mimo tego, że używam lampy mój aparat chyba niedomaga. Planuję pod koniec stycznia/początek lutego zakupić porządną cyfrówkę albo lustrzankę, dlatego postanowiłam zaprzestać nagrywania do tej pory. Zauważyłam, że mój dotychczasowy aparat ma się coraz gorzej i boję się, że długo nie pociągnie. Dlatego bądźcie cierpliwe i dajcie znać czy w ogóle chcecie oglądać dalej mój kanał, bo że regularnie odwiedzacie mojego bloga to wiem po statystykach, za co Wam bardzo dziękuję!


Tak właśnie prezentuje się moja opinia o tej paczce. Co myślicie o tych kosmetykach? Miałyście je w swoich kosmetyczkach? Jak podoba Wam się taki prosty rozświetlony makijaż?
Pozdrawiam ciepło!

środa, 15 stycznia 2014

Recenzja kosmetyków Gosh

Witajcie! Ostatnio mogłyście poznać moją opinie o podkładzie Gosh X-Ceptional Wear, o którym można przeczytać tutaj: [link]
Tak jak pisałam, mam w tej chwili dużo do czynienia z kosmetykami tej marki. Dlatego dziś chciałabym Wam przybliżyć inne produkty, które miałam okazję przetestować. Będzie to dłuższa recenzja zbiorcza, dlatego przygotujcie sobie herbatkę i zapraszam do lektury.


Tusz do Rzęs Amazing Gosh

Tusz ten posiada bardzo klasyczną szczoteczkę, którą bardzo polubiłam. Jest dostępny w czterech kolorach: czarnym, brązowym, niebieskim i zielonym. Ja jestem posiadaczką standardowego - czarnego. Producent twierdzi, że tusz ma za zadanie wydłużać rzęsy i faktycznie to robi. Poza tym bardzo ładnie rozczesuje i ich nie skleja nawet jeśli już jest na wykończeniu.
Byłyby same "ochy" i "achy" gdyby nie to, że po 2miesiącach używania zdarzył mi się mały "wypadek". Któregoś dnia podczas otwierania tuszu zauważyłam, że razem z zakrętką wyszła też część, która pozbawia szczoteczkę nadmiaru tuszu. Fakt, że zaraz udało mi się przymocować ją od nowa, ale zdarzyło mi się to ponownie, więc odrobinę się zawiodłam jeśli chodzi o opakowanie.
Sam tusz nie jest wcale zły. Nie osypuje się w ciągu dnia, ładnie podkreśla oko. Chociaż mimo wszystko oczekiwałabym więcej, bo producent twierdzi, że tusz jest wilgocioodporny. Moim zdaniem to nieprawda, bo nie przeszedł mojego łzowego testu. Spłynął z moimi łzami i rozmazał cały mój makijaż. Miałam tusze o tych właściwościach, ale wodo- a wilgocioodpornych i sobie z tym radziły.
Mimo wszystko chętnie przetestuję jeszcze inne tusze Gosh i możliwe, że wrócę do tuszu Amazing.

Ocena:

+ za szczoteczkę
- za wadliwe opakowanie (możliwe, że tylko mi się takie trafiło, ale jednak)
- za brak wilgocioodporności

4/6



Rzęsy bez tuszu

Dwie warstwy tuszu Amazing Gosh

Puder Brązujący Gosh

Jednym słowem - Idealny! Dlaczego? Jest matowy, ma bardzo miękką konsystencję, chłodny, oliwkowy kolor. Podczas aplikacji nie tworzy plam, nie ściera się podczas dnia i nie tworzy plam, nie "zanika". Mogłabym tak wyliczać bez końca. Jest to bez dwóch zdań najlepszy bronzer, który kiedykolwiek miałam i używałam. Może cena nie jest zachęcająca, bo kosztuje ok 57zł, ale jest moim zdaniem bardzo podobny do Hoola z Benefit. Może jest odrobinkę mniej miałki, ale to nie jest jakoś bardzo wyczuwalne. Poza tym Hoola jest w cenie 150zł, więc zdecydowanie dlatego wolę Gosha. Nie bez powodu umieściłam go w moich ulubionych kosmetykach minionego roku.

Ocena:

same plusy, więc: 6/6



Mozaika Róży Gosh

Produkt składa się z kilku rozświetlających odcieni różu oraz jasnego, prawie białego. Nie wymaga użycia rozświetlacza, bo już sam róż daje bardzo świeży, promienny wygląd. Jest trwały, nie "zanika" w ciągu dnia. Nie znalazłam żadnych minusów w trakcie jego testowania. Jedynie może nie nadawać się dla osób z cerą trądzikową i rozszerzonymi porami, bo może podkreślać niedoskonałości.

Ocena:

+ rozświetlający
+ daje świeży, promienny wygląd
+ trwały
- może nie nadawać się dla osób z niedoskonałościami na policzkach

5/6



Cienie Mono Gosh

Gosh posiada w swojej ofercie piękną gamę kolorystyczną pojedynczych cieni. Jednak co z tego skoro cienie są tak mało napigmentowane, że podczas rozcierania zanikają. Intensywny kolor można uzyskać wyłącznie na dobrej bazie i poprzez wklepywanie ich aplikatorem do cieni. Może będą nadawały się dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem, ale ja od cieni oczekuję zdecydowanie czegoś więcej.

Ocena:

+ ładne kolory w ofercie
- bardzo mała pigmentacja
- podczas rozcierania zanikają
- aby wydobyć pigment trzeba się napracować

2/6


Nawilżająca Pomadka z Balsamem w Ołówku

Ostatnim produktem na dziś będzie cudo do ust. Jest to sezonowa nowość Gosha. Mam pomadkę w odcieniu fuksji i muszę przyznać, że jestem zadowolona z tego produktu. Mamy zimę, więc nasze usta są cały czas narażone na mróz, wiatr, przez co wysuszają się, podrażniają i pierzchną. Balsam zawarty w tych szminkach idealnie sprawdza się na tą porę roku. Nawilża usta, natłuszcza je, anie nie pozostawia na nich lepkości, czego osobiście bardzo nie lubię. Po tego typu produkcie spodziewałabym się małej pigmentacji, szybkiej "zjadliwości" koloru, ale nic z tych rzeczy. Kolor jest całkiem intensywny i pozostaje na ustach do posiłku. Bardzo wygodna aplikacja, może służyć jako pomadka ochronna w zimie. W porównaniu do podobnego produktu Astor, którego też jestem posiadaczką, jest dużo bardziej tłusty i trwały. Tamten super na lato, ten jest na zimę. W ofercie są jeszcze inne bardzo ładne kolory, każdy znajdzie coś dla siebie.

Ocena:

5/6




Mam nadzieję, że taką recenzją zbiorczą garstki produktów Gosh przybliżyłam Wam tą firmę i zachęciłam do przetestowania. Jeszcze w przygotowaniu jest recenzja kilku kosmetyków Gosh, bo niedawno zostałam laureatką konkursu, w którym wygrałam podkład BB, paletkę korektorów oraz kredkę Smokey Eyes.

Recenzja produktów już wkrótce

Lublinianki zapraszam na zakupy do Kosmeterii Anna przy ul. Nałkowskich 230 w pasażu Stokrotki. Na miejscu można wypróbować kosmetyki Gosh, a także poprosić o dobór podkładu.
Pozdrawiam ciepło!

sobota, 4 maja 2013

Ulubieńcy Kwietnia + video



Witajcie moi Drodzy! Ostatnio robię niewielkie zakupy kosmetyczne, dlatego w tym miesiącu nie będzie "Zwierzeń Kosmetycznej Zakupoholiczki". Coraz bliżej do mojego ślubu, więc coraz mniej pieniędzy zostaje mi na moje "drobne", kosmetyczne wydatki. Dlatego postanowiłam w tym miesiącu opowiedzieć Wam o moich ulubionych kosmetykach ostatnich miesięcy. Pomyślałam, że nagram filmik, w których o nim opowiem, więc serdecznie zapraszam.
Uprzedzam, że jakość nagrania jest nie za dobra, ale postaram się w najbliższym czasie zmienić sprzęt.




Lista produktów omawianych przeze mnie w filmie:


Pielęgnacja twarzy:

- Mleczko 3w1 Mary Kay - oczyszcza, tonizuje, delikatnie złuszcza. Dostępny wyłącznie u konsultantek Mary Kay w cenie 80zł za 129ml. Wystarcza na około 4 miesiące. Przeczytasz o nim w artykułach: Moja kosmetyczka, Wademekum pielegnacji cz1. Oczyszczanie, cz2. Złuszczanie, cz3. Tonizacja.

- Shea Butter Lotion Martina Gebhardt - krem na noc, hypoalergiczny, nawilżająco-kojący. Dostępny m.in. w sklepie Cosmeceuticum w cenie 78zł za 100ml. Prawdopodobnie wystarczy na ok. 3-4 miesiące. Jego recenzję przeczytasz w artykule: Ekologiczne kremy z Cosmeceuticum.

- Zioła Bajkału Matujący krem na Dzień do skóry tłustej i mieszanej - nawilżający, zwęża pory. Dostępny również w sklepie Cosmeceuticum w cenie 24zł za 50ml. Prawdopodobnie wystarczy na dwa miesiące. Jego recenzje znajdziecie w tym samym artykule co Masło Shea: Ekologiczne kremy z Cosmeceuticum.

- Punktowa Emulsja Przeciwtrądzikowa Mary Kay - przyspiesza gojenie wyprysków, zapobiega tworzeniu się nowych, a przy tym nie wysusza. Dostępna wyłącznie u konsultantek Mary Kay w cenie 45zł za 29ml. Mi jedno opakowanie wystarcza na rok. Recenzji jeszcze się nie doczekała, ale wkrótce na pewno napiszę o niej coś więcej.


Pielęgnacja włosów:

- Szampon z Ekstraktem z Organicznej Pomarańczy i Papryczki Chili Love 2 MIX - przyspiesza porost włosów oraz zapobiega wypadaniu. Dostępny w sklepie Kalina w cenie 17zł za 360ml. Opakowanie wystarcza mi na półtora miesiąca, ale myję włosy codziennie i szampon używam razem z babcią. Recenzję szamponu możesz przeczytać tutaj: Recepta na piękne włosy. 

- Drożdżowa Maska do Włosów Receptury Babuszki Agafii - wzmacnia włosy, przyspiesza porost oraz zapobiega wypadaniu. Dostępna w sklepie Cosmeceuticum w cenie 20zł za 300ml. Najpierw używałam ją po każdym myciu i wystarczyła na miesiąc. Drugie opakowanie używania co 2-3 dzień wystarczyło na dwa miesiące. Jednak również używam kosmetyku razem z babcią. Recenzję możesz przeczytać również w artykule: Recepta na piękne włosy.


Makijaż:

- Aksamitny fluid matująco-kryjący Mariza - działanie doskonale przedstawia nazwa, ale nie jestem pewna czy mnie trochę nie zapchał. Dostępny u konsultantów Mariza w cenie 14,90zł za 30ml. Myślę, że wystarczy na miesiąc-półtora codziennego stosowania. Jego recenzję możecie przeczytać tutaj: Kosmetyki Mariza cz2.

- Rozświetlający podkład w płynie Mary Kay - nawilża, kryje, rozpromienia skórę. Dostępny wyłącznie u konsultantek Mary Kay w cenie 72zł za 29ml. Wystarcza nawet do 4 miesięcy codziennego stosowania. Przeczytać o nim możecie w tych artykułach: Moja Kosmetyczka, Wademekum pielegnacji cz5. Ochrona.

- Kółko Korektorów Kryolan - maskuje wszelkie niedoskonałości. Dostępny w sklepach w kosmetykami profesjonalnymi w cenie ok. 59zł za 40g. Przy używaniu na sobie i klientkach, czyli praktycznie non stop wystarcza dotąd aż upłynie termin ważności. Możesz przeczytać o nim w artykule: Moja kosmetyczka.

- Transparentny puder Ben Nye Fair - idealnie matowi, długotrwale utrzymuje makijaż. Dostępny w sklepie charakteryzacja.com w cenie 48zł za 80g lub 73zł za 226g. Nie jestem w stanie powiedzieć na jak długo wystarcza, bo jest jego tak ogromna ilość, że na pewno na bardzo, bardzo długo. Recenzję znajdziesz tutaj: Słynny puder Ben Nye.

- Puder w kamieniu Creme Puff Max Factor nr. 13 Nouveau Beige - jest dla mnie za ciemny, dlatego świetnie służy mi jako bronzer. Dostępny w sklepie ekobieca.pl w cenie 20zł za 21g. Myślę, że wystarczy na 2-3 miesiące. Nie ma swojej oddzielnej recenzji, ale bardzo często używałam go w Makijażach "krok po kroku".

- Rozświetlacz z paletki Claire's Cosmetics - pięknie rożświetla, nie daje brokatowego efektu. Wygrałam go w konkursie w Julia Makeup Girl, dlatego niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam gdzie można go kupić, jak się dowiem - dam znać. Używałam go w tym Makijażu "krok po kroku": Zielono mi!

- Róż Bell 2 Skin nr 52 - piękny kolor, długo się utrzymuje, nie zostawia plam. Dostępny m.in. w sklepie bell-kosmetyki.com.pl w cenie 8.80zł. Używałam go w tych Makijażach "krok po kroku". Jego recenzję znajdziecie również tutaj: Recenzja Bell cz3.

Baza na powieki Ingrid Cosmetics - utrwala cienie na cały dzień. Dostępna w sklepie i lovebeauty.pl w cenie 8,90zł za 6,5g. Makijaże wykonane z tą bazą.

- Matowy cień do powiek Mariza nr. 02 Śmietanka - świetnie napigmentowany, trwały. Dostępny u konsultantów Mariza w cenie 13,90zł.

- Tusz do rzęs the Colossal Volum' Express Maybelline - rozdziela, pogrubia, wydłuża. Dostępny w Drogerii Rossmann w cenie ok 33zł. Makijaże wykonane z użyciem tego tuszu.

- Pomadka Ochronna na każdą porę roku Mariza Cappuccino - nawilża, rozświetla wargi. Dostępna u konsultantów Mariza w cenie 4,70zł.

- Lasting Finish Lipstick by Kate Rimmel nr. 103 - nawilżająca, matowa. Dostępna w Drogerii Rossmann w cenie ok. 19zł. Krótka recenzja tutaj: Wyznania kosmetycznej zakupoholiczki - Styczeń.

- Kremowa Szminka do Ust Mary Kay Pink Melon - zmiękczająca, bardzo długo utrzymuje się na wargach. Dostępna wyłącznie u konsultantów Mary Kay w cenie 55zł. Użyłam ją m.in. w tym makijażu: Makijaż inspirowany okładką katalogu MK wiosna 2013.


I to na tyle. Jest sporo tych kosmetyków, ale jeszcze nie opowiadałam Wam o moich ulubieńcach, więc pozwoliłam sobie zrobić takie obszerne podsumowanie. Mam nadzieje, że filmik był dla Was ciekawym urozmaiceniem.
Masz któryś z tych kosmetyków? Jesteś równie zadowolona? Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam serdecznie i do następnego!