Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nawilżanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nawilżanie. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 kwietnia 2014
Moja Pielęgnacja Twarzy + video
Witajcie! W tym miesiącu nie nazbierałam ulubieńców, dlatego chciałabym podsumować moją dotychczasową pielęgnację cery. Już kilka miesięcy nic w niej się nie zmienia, a wszystko sprawdza się bardzo dobrze dlatego z chęcią Wam opowiem o kosmetykach, których non stop używam. Dlatego zapraszam Was na film, w którym opowiem Wam o nich. Film jest dość długi, bo jak to ja bardzo się rozgadałam, dlatego usiądźcie wygodnie z herbatką i zapraszam do obejrzenia:
Linki do wcześniejszych artykułów, o których mówię w filmie, czyli Wademekum Pielęgnacji znajdziecie tutaj:
Oczyszczanie:[Link]
Złuszczanie: [Link]
Tonizacja: [Link]
Nawilżenie: [Link]
Ochrona: [Link]
Lista kosmetyków:
Wieczorem:
1. Zmywam makijaż oczu i ust Płynem Micelarnym Be Beauty
2. Myję buzię Żel oczyszczający do twarzy Noni Care
3. Tonizuję Wodą różaną przelaną do opakowania z atomizerem
4. Nakładam krem Cetaphil
5. Pod oczy nakładam Intensywnie Regenerujący Krem Mary Kay
Dodatkowo jeśli mam czas:
1. Stosuję Maseczkę oczyszczającą Noni Care (nakładam ją na kilka minut, najczęściej na czas prysznica w dni, w które potrzebuję dodatkowego oczyszczenia. Średnio raz w tygodniu).
2. Serum Regenerujące Anti-Aging Noni Care (stosuję pod krem 1-2 razy w tygodniu)
3. Serum Przeciwtrądzikowe Mary Kay (na miejsca, w których wypryski pojawiają się najczęściej codziennie lub co drugi dzień)
4. Punktowa Emulsja Przeciwtrądzikowa Mary Kay (nakładam punktowo na krostki wtedy kiedy się pokazują)
5. [...] Siarczan Neomecyny (wyłącznie na duże ropne krostki, maksymalnie 3 dni)
6. Peeling Korundowy (mieszam proszek z moim żelem do mycia twarzy i złuszczam w ten sposób twarz nie częściej jak raz na tydzień/półtora)
7. Maseczka Czekoladowa Oczyszczająca Montagne Jeunesse (nakładam ją na buzię po ciężkim, wyczerpującym dniu dla relaksu i aromaterapii)
Oczywiście tak jak wspominałam w filmie, nie używam wszystkich produktów dodatkowych na raz tylko w zależności od potrzeb mojej skóry, której już dawno nauczyłam się "słuchać" dobieram dodatkowe kosmetyki.
Rano:
1. Myję buzię Żelem oczyszczającym do twarzy Noni Care
2. Tonizuję skórę Wodą różaną
3. Nawilżam kremem. Do tej pory używałam Kremu Redukującego Zaczerwienienia Iwostin z serii Cappilin, a od kilku dni stosuję Alantan Dermoline, który również jak na razie spisuje się bardzo dobrze na dzień.
4. Pod oczami wykonuję masaż rolką serum z Clinique All About Eyes Serum
Dodatkowo jeśli mam czas:
1. Nakładam Maseczkę Rozświetlającą Perfecta (przed śniadaniem nakładam ją po oczyszczeniu na buzię, mija ponad 15 minut i normalnie robię makijaż, już nie używam wtedy kremu)
2. Pod oczy aplikuję płatki kolagenowe PureDerm (wtedy kiedy czuję opuchnięcie pod oczami)
3. Po ciężkiej nocy lub w czasie gdy jestem bardzo zmęczona i niewyspana ratuję swoje oczy płatkami kolagenowymi Montagne Jeunesse. Używałam wszystkich rodzajów, z dynią, lukrecją i orzechem włoskim i wszystkie są świetne.
Wydaje mi się, że moja pielęgnacja twarzy jest prosta, ale skuteczna. Do wielu miesięcy się sprawdza i jestem zadowolona z kondycji mojej skóry.
Co myślicie o mojej pielęgnacji? Stosujecie podobne kroki? Podzielcie się tym w komentarzu!
sobota, 26 stycznia 2013
Wademekum Pielęgnacji cz. 4 – Nawilżanie
Gdy mamy już idealnie przygotowaną, oczyszczoną skórę – czas
na nawilżenie. I tutaj nie ważne czy Twoja skóra jest sucha, normalna,
mieszana, czy tłusta. Zawsze potrzebuje odpowiedniego nawilżenia. Te z nas,
które mają skórę suchą i wrażliwą muszą pamiętać o kremie, ponieważ skóra sama zmusza
nas do tego. Po umyciu często jest ściągnięta, pojawiają się delikatne linie w
obszarach mocno przesuszonych, a gdy kremu nie nałożymy może piec, szczypać,
czerwienieć i łuszczyć się. Kobiety ze skórami tłustymi nadal często zapominają
o kremie. Ich skóra produkuje więcej sebum co zapobiega uczuciu wysuszenia.
Niekiedy wydaje się, że nawilżenie to, to samo co natłuszczenie i celowo
unikają kremów. Często istnieje także przekonanie, że podkład o właściwościach
nawilżający wystarczy. Nic bardziej mylnego. No chyba, że chcemy aby nasza
skóra, spragniona nawilżenia zaczęła „wsysać” nasz podkład w głąb porów.
Coraz częściej borykamy się z problemem, jakim są wypryski.
Nie rzadziej występują one nie tylko na skórach tłustych, ale także mieszanych,
a nawet suchych. Powszechna zasada głosi: „wysuszać wypryski!”, więc co robi
większość kobiet? Oczywiście zaleca się do tej zasady. Traktują skórę
wysuszającymi żelami do skóry trądzikowej, nakładają na całą buzię kremy silnie
matujące, używają toników alkoholowych (o zgrozo!), a wyprysków coraz więcej.
Czy jest to spowodowane? Najczęściej brakiem nawilżenia. Nasza skóra odbiera
sygnały z otoczenia. To samo dzieje się, gdy brakuje jej wody. Mózg wysyła
sygnały do gruczołów łojowych, aby produkowały więcej sebum, bo tylko w ten
sposób może się bronić przed naszymi kuracjami wysuszającymi. Jeśli dodatkowo
źle pielęgnujemy naszą skórę, nadmiar sebum nie ma możliwości ujścia z
gruczołu, a jeśli w pobliżu znajdzie się choćby jedna bakteria – wyprysk gotowy.
Oczywiście to błędne koło się najczęściej zamyka. Dlatego waśnie dobór odpowiedniego kremu jest tak ważny.
Nawilżajmy intensywnie naszą skórę, szczególnie na noc. A co z wypryskami?
Można traktować je preparatami miejscowymi. Jeśli mamy krostkę na nosie, to nie
musimy wysuszać całej powierzchni twarzy.
Jak wybrać odpowiedni krem? To naprawdę „wyższa szkoła
jazdy”. Zdarza się tak, że dwie kobiety mające skóry mieszane będą
potrzebowały innych składników. To będzie zależało od wieku, stanu skóry,
dodatkowych problemów z nią. Jednym wyznacznikiem, którym trzeba kierować się
kupując krem, jest jego działanie zapobiegające powstawaniu zaskórników. Wiele
producentów nie pisze takie informacji na swoich opakowaniach. Nie wiem, czy
wiecie, ale to co nie jest napisane na etykiecie, po prostu nie istnieje.
Dlatego zwróćcie uwagę, czy producent informuje o tym, że kosmetyk nie powoduje
powstawania zaskórników, jest niekomedogenny lub niekomedogeniczny. Te
wszystkie określenia oznaczają to samo i zapewniają nas, że używając takiego
kremu nie musimy się martwić, że po prostu pozapycha nam pory. Zachęcam Was do
czytania etykiet produktów, które kładziecie na swoją buzię, na pewno dobierając
odpowiednie odwdzięczy się Wam wyglądem. Dowiedziono, że używanie odpowiednich
kosmetyków może sprawić, że nasza skóra nie tylko będzie wyglądać pięknie,
zdrowo i młodo, ale także nie będzie miała problemów z zaskórnikami lub
wypryskami.
Jak nakładać krem na twarz? W pierwszej części Wademekum Pielęgnacji o Oczyszczaniu przedstawiłam kierunek nakładania kosmetyków. W przypadku kremów obowiązuje dokładnie taki sam. Najpierw rozetrzyj niewielką ilość kosmetyku w dłoniach, aby nabrał temperatury ciała. Nakładaj go ruchami od dołu do góry, alby nie wyciągać skóry. Resztki kremu wklep w buzię. Nakładając krem pod oczy kieruj się także takimi ruchami jak przy demakijażu. Na palce serdeczne, bo to one są najdelikatniejsze z całej dłoni, nałóż preparat. Ruchami od zewnętrznego do wewnętrznego kącika, bardzo delikatnie wklep krem.
Aby mieć pewność, że dobrze dobrałaś swój krem do typu skóry
warto poradzić się dermatologa, kosmetologa lub doradcy kosmetycznego. Oni są
wykwalifikowani do profesjonalnego doradzenia Ci w wyborze kosmetyku. Jeśli nie
masz swojego osobistego doradcy, możesz skontaktować się ze mną, chętnie pomogę
Ci w zakupie.
Jak nakładać krem na twarz? W pierwszej części Wademekum Pielęgnacji o Oczyszczaniu przedstawiłam kierunek nakładania kosmetyków. W przypadku kremów obowiązuje dokładnie taki sam. Najpierw rozetrzyj niewielką ilość kosmetyku w dłoniach, aby nabrał temperatury ciała. Nakładaj go ruchami od dołu do góry, alby nie wyciągać skóry. Resztki kremu wklep w buzię. Nakładając krem pod oczy kieruj się także takimi ruchami jak przy demakijażu. Na palce serdeczne, bo to one są najdelikatniejsze z całej dłoni, nałóż preparat. Ruchami od zewnętrznego do wewnętrznego kącika, bardzo delikatnie wklep krem.
Kremem jaki sama używam jest Mary Kay z serii Botanical
Effects do skóry suchej i wrażliwej. Jest bardzo dobry dla mojej skóry na zimę.
Ładnie nawilża i zmiękcza. Więcej o nim samym możecie przeczytać w poście „MojaKosmetyczka”.
Mam nadzieję, że w poście zawarłam ciekawe i pomocna dla Was
informacje. Jest to bardzo obszerny temat, dlatego więcej znajdziecie w kolejnych
artykułach. Zadawajcie mi pytania w komentarzach. Bardzo lubię na nie
odpowiadać i dzięki temu będę mogła systematycznie publikować nowe posty na
moim blogu. W kolejnym artykule, już ostatnim z serii „Wademekum Pielęgnacji”
przeczytacie o tym dlaczego i jak chronić naszą skórę. Dlatego bądźcie czujni!
Pozdrawiam serdecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)