sobota, 10 sierpnia 2013

Jak podkreślić brwi? + video

 
Witajcie ponownie na moim blogu. Tym razem chciałam przedstawić Wam moją metodę na podkreślenie brwi. Na pewno zauważyłyście, że mam bardzo niesforne i na dobrą sprawę metoda, którą Wam pokażę tworzyła się na Waszych oczach. Brwi zawsze były moim kompleksem dlaczego? Zobaczcie same na zdjęciach które już zostały opublikowane na moim blogu.
Oto historia moich brwi:

Na początku były z nich niteczki, słabo przypominające kształt brwi, a już na pewno nie wyglądające naturalnie:

Kliknij na obrazek aby przejść do posta z tym makijażem.

Oczywiście kręciły się we wszystkie strony, na tyle, że nie potrafiłam nad nimi zapanować nawet podczas prostego makijażu:

Kliknij na obrazek aby przejść do posta z tym makijażem.

Potem zaczęłam eksperymenty z kredkami do brwi i zwykle nie wyglądało to lepiej. Nadal niteczki, jedynie mocniej i mnij naturalnie podkreślone. Tu kredka do brwi z Catrice:

Kliknij na obrazek żeby przejść do posta z tym makijażem.

Skoro mam ciemne włosy to pomyślałam, że grafitowa kredka będzie w sam raz. Tu kredka do brwi z Marizy. Jednak wyszło jeszcze gorzej. Podkreślałam tylko brzydki kształt moich brwi:

Kliknij na obrazek żeby przejść do posta z tym makijażem.

Wróciłam więc do cieni do powiek i użycie ciepłego brązu było koszmarnym pomysłem. Nawet nie wiem skąd przyszło mi to do głowy:

Kliknij na obrazek aby przejść do posta z tym makijażem.

W końcu zaczęłam zapuszczać brwi. Używałam długi czas Serum do Brwi i Rzęs z Mary Kay i efekty wzrostu były widoczne nadzwyczaj dobrze. Niestety tak długich brwi nie potrafiłam ujarzmić dosłownie niczym:

Kliknij na obrazek aby przejść do posta z tym makijażem.

W końcu weszłam na dobrą drogę z używaniem chłodnego ciemnego cienia. Jednak problem kręcenia się moich brwi pozostał:

Kliknij na obrazek aby przejść do posta w tym makijażem.

W końcu odkryłam kosmetyki, które sprawdziły się najlepiej, a moje brwi przy tego typu podkreśleniu wyglądają ładnie, kształtnie i zadbanie. Dziś pokażę Wam metodę co zrobić żeby brwi wyglądały tak jak na poniższych zdjęciach:

Kliknij na obrazek aby przejść do postu z tym makijażem.

Kliknij na obrazek aby przejść do postu z tym makijażem.

I tak właśnie pracowałam nad podkreśleniem moich nieszczęsnych brwi. Zdaję sobie sprawę, że to może nie dla każdego jest idealny sposób. Sama myślę nad zmianą produktów do brwi na Aqua Brow z Make Up For Ever. Jednak jak wiecie mam wydatki związane ze ślubem i na razie nie mogę sobie pozwolić na ten kosmetyk. Jadnak jestem zadowolona z mojego teraźniejszego sposobu. Któraś z Was poprosiła mnie o przygotowanie takiego posta, więc mam nadzieję, że będzie się podobał.
Oto odrobina teorii o brwiach:

Przede wszystkim należy pamiętać o proporcjach. Przy pomocy ołówka lub pędzelka do makijażu ustal jak Twoja brew powinna wyglądać. Jak wiemy każdy z nas jest inny, więc nie powinno się wzorować na kształtach brwi innych. Pozwólmy im być indywidualne jak jesteśmy same. C należy wziąć pod uwagę ustalając kształt brwi zobaczycie na obrazku poniżej:


1. Zdefiniuj początek brwi przykładając ołówek lub pędzelek wzdłuż nosa. Tam powinna zaczynać się brew.

2. Określ gdzie powinna mieć swój najwyższy punkt. Przyłóż ten sam ołówek lub pędzelek do oczu aby skierować go wzdłuż końca naszej tęczówki. Pamiętaj, że musisz w tym momencie patrzeć prosto do lustra.

3. Ołówek lub pędzelek przyłóż wzdłuż linii od kącika nosa, przez kącik zewnętrzny oka. Przedłużenie takiej linii definiuje koniec Twojej brwi.

Tyle teorii, a teraz praktyka. I w tej części przygotowałam dla Was filmik instruktażowy jak ja podkreślam brwi. Uwaga, dużo na nim gadam, więc usiądź wygodnie, zrelaksuj się i włącz filmik:



A tak wyglądają moje brwi przed i po ich podkreśleniu:



Bliżej wygląda to tak:



Kosmetyki jakich użyłam do doprowadzenia moich brwi do takiego wyglądu to:

1. Przede wszystkim Serum do Brwi i Rzęs Mary Kay. Pozwoliło mi ono na zapuszczenie moich brwi, dzięki czemu nie są już cieniutkimi nitkami.

2. Matowy cień Inglot nr. 360. Maluję nim górną granicę brwi.

3. Mineralny cień Mary Kay Espresso. Nakładany na mokro przy użyciu toniku Mary Kay Botanical Effects sprawdza się znakomicie przy zaznaczeniu dolnej granicy brwi.

4. Na koniec używam żelu do brwi Catrice Eyebrow Filler aby zapobiec kręceniu się włosków i wychodzeniu ich poza kontur brwi.


I to byłoby na tyle z moich rozgadywań się nad brwiami. Dajcie znać czy podoba się Wam mój nowy sposób na brwi.
Pozdrawiam serdecznie!

13 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie podkreślone brwi.Ciekawe makijaże oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie podkreśliłaś brwi , przed podkreśleniem też mi się podobają , sama nie mam takich ładnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo nie lubię swoich brwi sote..Twoje brwi też mogą być idealne jeśli dobrze się je podkreśli ;)

      Usuń
  3. Świetny post, też mam problem z niesfornymi brwiami więc z pewnością wypróbuję Twoją metodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  4. Śliczne brwi, na prawdę :) przy podkreślaniu ich kredkami były zbyt mocne i tłumiły Twoją urodę. Teraz ją podkreślają ;)

    Co do zamówienia z Marizy (pisałam pare notek wcześniej) napiszę do Ciebie po moich urodzinkach, gdyż nie wiem na jaki wydatek będe mogła sobie pozwolić :) (nie pracuję niestety..)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Nie ma sprawy, tylko pisz proszę na mojego maila: agata.michalak@poczta.fm
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Różnica jest ogromna, z podkreślonymi brwiami twarz wygląda znacznie lepiej! ja na szczęście problemu z brwiami nie mam bo są ciemne i grube, ale tak czy siak zawsze lekko je podkreślam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie super makijaże no i bardzo dopracowane brwi ja akurat swoje zapuszczam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę powodzenia i duuużo cierpliwości, bo ja w pewnym momencie chciałam ogolić je całkiem tak mnie już denerwowały :P

      Usuń
  7. o moja droga ja tez teraz brwi zapuszczam co dla mnie jest masakra ale musze dac rade :D zapraszam Cie do siebie na TAG 50 faktów o mnie i rowniez do tego abyś podobny TAG zrobiła o ile chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, dla mnie zapuszczanie brwi też było ciężkie. A ten tag już robiłam: http://perfekcyjnywyglad.blogspot.com/search/label/TAG%3A%2050%20prawd%20o%20mnie
      ;)

      Usuń

Zostaw komentarz. Każdy bardzo mnie cieszy, bo wtedy mam pewność, że mój blog jest czytany z zainteresowaniem :)