sobota, 24 maja 2014

Błędy w Makijażu


Hej! Dzisiejszy post będzie nietypowy. Ponieważ skupimy się na tym czego NIE robić wykonując codzienny makijaż. Przedstawię Wam kilka bardzo podstawowych zasad i opowiem czego absolutnie trzeba się wystrzegać. No chyba, że nie chcecie wyglądać zdrowo, młodo i ładnie. W takim wypadku stosujcie te techniki o których piszę żeby ich nie stosować ;)

Do napisania tego artykułu zainspirowało mnie to co tak często widziałam pracując jako sprzedawca w drogerii, a także to co spotykamy jadąc autobusem. Ten post nie ma absolutnie na celu obrażenie kogokolwiek. Chciałabym tylko nakierować i podpowiedzieć. Sama kiedyś robiłam koszmarne błędy używając za ciemnego podkładu i obrysowując swoje oczy czarną kredką. Myślę, że gdybym wtedy przeczytała taki artykuł popracowałabym nad tymi błędami. Dlatego serdecznie zapraszam do lektury.

Błędy w makijażu możemy robić na każdym jego etapie. Zaczynając od złej pielęgnacji naszej cery, bądź nie kładzenia kremu pod podkład, kończąc na źle wyregulowanych brwiach i źle dobranej pomadce. Makijaż jest drogą do upiększenia, ale nie traktujmy go jako jedyną metodę do tego. Dobrze wypielęgnowana cera to podstawa do naszego nieskazitelnego wyglądu. Wiele osób niestety o tym zapomina i zmaga się z wypryskami w wieku, gdzie już nie powinno być takich problemów. Wszystko to sprowadza się do złej pielęgnacji, może nawet złej jakości używanych kosmetyków.


O tym jak dbać o skórę znajdziecie w Wademekum Pielęgnacji, które napisałam zaraz po założeniu bloga. Nadal te informacje są aktualne, dlatego serdecznie Was zapraszam do zajrzenia w te artykuły:

Oczyszczanie: [link]
Tonizacja: [link]
Złuszczanie: [link]
Nawilżanie: [link]
Ochrona: [link]

W artykule o ochronie skóry przeczytacie także o tym jak odpowiednio dobrać kolor podkładu do swojej cery. Bo to niestety kolejny, najczęstszy błąd jaki popełniamy. Pamiętajmy, że jak używałyśmy kiedyś podkładu firmy X w kolorze "jasny beż" to nie znaczy, że kupując podkład firmy Y musimy szukać koloru o tej samej nazwie. To kolor jest ważny, a nie nazwa. Różne firmy różnie nazywają kolory swoich podkładów, naturalny piaskowy beż, alabastrowy beż, a nawet limiany szal (!) i migdałowa mleczna akwarela mogą okazać się zbliżonymi kolorami różnych firm pasującymi do naszej karnacji. Zawsze sprawdzaj kolor podkładu na linii żuchwy i szyi (nigdy na ręce!) tylko wtedy będziesz pewna, że nie popełnisz błędu jakim jest za jasny, bądź za ciemny kolor podkładu.


Przechodząc do dalszych etapów w makijażu zawsze pamiętaj "mniej znaczy więcej". Nie używaj dużej ilości, ekstremalnie matujących pudrów. Mogą spowodować tylko wysuszenie Twojej skóry oraz to, że nie będzie wyglądać ona świeżo. Epoka, w której nawet podczas sesji zdjęciowych tona korektorowych podkładów i stuprocentowo matujących pudrów już dawno minęła. Dlatego tym bardziej nie stosujmy tych totalnie niemodnych technik na co dzień.

Kolejnym etapem makijażu jest zwykle konturowanie twarzy i użycie różu. Tak jak na co dzień możemy pozwolić sobie na zrezygnowanie z bronzera to nie zapomnijmy o różu. Ten magiczny kosmetyk doda nam młodości i świeżości. Podstawowym błędem jest to gdy nie użyjemy ani jednego, ani drugiego kosmetyku. Buzia przykryta podkładem będzie wydawać się na płaską, bez ładnych kształtów. Natomiast podchodząc do tego z drugiej strony za duża ilość tych kosmetyków na policzkach lub nałożenie ich w nieodpowiednim miejscu może dodawać nam lat i sprawić, że będziemy wyglądały na zmęczone

Już jakiś czas temu pisałam artykuł i nagrywałam film o konturowaniu twarzy, jeśli chcecie zobaczyć jak prawidłowo to wykonywać, zapraszam: konturowanie-twarzy


Gdy już wystrzygłyśmy się wszelkich błędów związanych z makijażem twarzy musimy pamiętać żeby nie popełnić gafy przy oczach. Złe zaakcentowanie oka może sprawić, że będzie wyglądało na małe, smutne i zmęczone.
- Zawsze starajmy się dobrze rozcierać cienie, między sobą i na granicach. Ostre linie mogą zniekształcić oko i je pomniejszyć.
- Nigdy nie zaznaczaj linii wodnej tylko czarną kredką, to totalnie zmniejsza oko i sprawia, że jest jakby przymknięte. Czarna linia wodna wygląda dobrze tylko przy makijażach wieczorowych, gdy na powiekach mamy ładnie roztarte ciemne cienie, albo masz wyjątkowo duże i wypukłe oczy o ładnym kształcie migdała jak Anja Rubik.
- Malując kreskę eyelinerem staraj się zawsze malować ją zaraz przy linii rzęs. W innym wypadku nie dość, że zniekształcisz swoje oczy to będzie wyglądało to bardzo groteskowo.
- Podczas malowania kreski eyelinerem pamiętaj, że jaskółka powinna kierować się ku górze, być przedłużeniem dolnej powieki idąc w kierunku brwi. Nigdy nie "trzymaj się" przy tym górnej powieki, bo oczy staną się bardzo smutne, nawet jak koniec jaskółki skierujesz do góry.
- Zaznacz brwi w naturalny sposób. Za ciemne, wyrysowane lub wcale niepodkreślone będą wyglądały nieestetycznie.
- Nie maluj powieki tylko bardzo jasnym, jaśniejszym od Twojej skóry cieniem. Tak samo jak jedynie kredka na linii wodnej bardzo pomniejszy to oczy.
- Zrezygnuj z perłowych cieni pod linią brwi. Idąc zasadą wszystko co jasne i połyskliwe - uwypukla, a wszystko co matowe i ciemniejszy - chowa, sprawisz, że Twój łuk brwiowy będzie na tyle wydobyty, że oko może wyglądać na opuchnięte. W tym miejscu zastosuj jasny, ale matowy cień.

Żle zaaplikowany podkład, brak zaznaczenia brwi i kreska z odstępem od linii rzęs. Pomniejsza to oko i sprawia, że jest niewyraźne.

Niezakryte cienie pod oczami, kreska idąca wzdłuż górnej powieki i graficznie zaznaczone brwi. Oko wygląda na smutne i zmęczone.

Tutaj na oddaleniu zdjęcia widać poprzednią sytuację dużo lepiej.

O tym jak malować kreskę tłumaczę tutaj: jak-wykonac-kreske [link]

Dochodząc do makijażu ust musimy pamiętać żeby były one pomalowane w naturalnych odcieniach. Nie mogą być one jaśniejsze od naszego koloru skóry. A jeśli wybieramy ciemniejsze pomadki starajmy się precyzyjnie obrysować usta konturówką. Nie ma nic gorszego jak szminka powyjeżdżana nierównomiernie poza kontury ust.
Starajmy się również zapobiec sytuacji gdy szminka znajdzie się na naszych zębach. W łatwy sposób można tego uniknąć. Śledźcie mojego bloga, bo planuję nagrać krótki film o malowaniu ust ciemnymi pomadkami.


A co się stanie gdy nie zastosujemy się do tych zasad i popełnimy kilka błędów na raz? Wykonałam to trochę groteskowo, ale tylko dlatego żeby dokładnie pokazać jak bardzo możemy się oszpecić nieumiejętnym i źle wykonanym makijażem.


Lewa strona:
- brak zaznaczenia brwi i dodatkowe pokrycie ich podkładem i niewyczesanie jego nadmiaru
- gruba kreska na linii wodnej
- kreska na górnej linii rzęs narysowana z odstępem od rzęs
- za dużo bronzera na policzkach i zła jego aplikacja
- usta pomalowane wyłącznie podkładem

Prawa strona:
- za mocno zaznaczone brwi w złym kształcie
- kreska eyelinerem zakończona podążając za linią górnej powieki
- za mocno zmatowiona skóra
- brak konturowania twarzy i brak różu

W połączeniu z odpowiednio wykonanym makijażem dziennym widać ogromną różnicę:



Chyba nie trzeba do tych zdjęć dodatkowego komentarza ;)

Właśnie dlatego warto moje Drogie interesować się makijażem jak już się do niego zabieramy. Czasami lepiej jest się po prostu nie malować jeśli miałybyśmy robić to źle. Same dzisiaj widziałyście, że źle dobrany, źle wykonany makijaż może nas tylko oszpecić. Rozwiązanie? Oto ono:
- Czytaj blogi prowadzone przez doświadczone wizażystki. Można znaleźć tam mnóstwo technik, trików i podpowiedzi jak robić naturalny makijaż.
- Skorzystaj z porad profesjonalisty. Wiele wizażystek prowadzi wszelkiego rodzaju szkolenia, np makijażu dziennego, na które warto się zapisać. Będzie to inwestycja we własne piękno i wizerunek.
- Pamiętaj! Mniej znaczy więcej! Zawsze używaj minimalnej ilości kosmetyków, bo za duża ich ilość tylko niepotrzebnie obciąży Twoją buzię.

Artykuł dotyczy oczywiście makijażu użytkowego, dziennego lub wieczorowego. Pamiętaj, że podczas sesji zdjęciowych lub makijaży artystycznych żadne zasady nie istnieją i jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia ;)


Mam nadzieję, że w chęcią przeczytałyście ten artykuł i spodobały się Wam moje rady. Jeśli robiłaś którykolwiek z tych błędów, nie przejmuj się! To tylko makijaż, można go zmyć i poprawić ;)
Dajcie znać w komentarzach czy kiedykolwiek popełniałyście takie błędy, a może inne, nieopisane tutaj rzucają się Wam w oczy na ulicach?
Pozdrawiam serdecznie!

41 komentarzy:

  1. Brr, tylko dzięki ostatniemu zdjęciu nie będą mnie męczyć żadne koszmary ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ;) No chciałam uczulić na te błędy, bo wbrew pozorom bardzo często widzę je na ulicy ;)

      Usuń
  2. Kiepsko wygląda też ciemny makijaż oczy na niedoskonałej cerze-brak wyrównania kolorytu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że kiepsko ;) O to właśnie chodziło.. specjalnie użyłam dodatkowo podkładu, który na mojej cerze się warzy ;) Może za bardzo przerysowane na przykłady, ale chciałam uczulić na te błędy, bo autentycznie widuję je na ulicach :(

      Usuń
  3. Masz rację błędy można popełniać na każdym etapie pielęgnacji , zazwyczaj najwięcej takich błędów popełniają osoby które zaczynają swoja przygodę z makijażem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto najpierw się nauczyć, poczytać teorię, bo samemu możemy zrobić sobie krzywdę nie będąc nawet tego świadome :( W tych czasach wszędzie zalewają nas informacjami o makijażu, ale nadal wiele młodych kobiet robi koszmarne błędy... sama nie wiem z czego to wynika...

      Usuń
  4. Matko bosko! Ale można sobie krzywdę zrobić :P Pewnie sama tak się codziennie krzywdzę haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam :P Wcale nie przesadzasz z makijażem ;)

      Usuń
    2. No nie przesadzam to fakt ale za ciemny podkład i widoczne cienie pod oczami to moje codzienne grzechy :(

      Usuń
    3. To jeśli już znasz swoje błędy to staraj się je wyeliminować i po sprawie ;)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Bardzo przydatny artykuł, na pewno wiele dziewczyn z niego skorzysta :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam opadające kaciki oczu i czesto mam problem z odpowiednim ich podkresleniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to obserwuj moje makijaże, gdyż też mam opadające kąciki oczu i opadającą powiekę ;) Nie raz słyszałam, że mam bardzo trudne do malowania oczy, ale wszystkie moje makijaże są wykonane w ten sposób aby zatuszować te mankamenty ;)

      Usuń
  7. z moich obserwacji wynika, ze kobiety stosują bardzo często zasadę "im więcej tym lepiej" i są wręcz oblepione a nie umalowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też prawda ;) Dlatego na koniec napisałam, że lepiej czasem się nie pomalować wcale niż zrobić to źle :P

      Usuń
  8. Dzięki Ci za ostatnią fotę :D początkowe, wiadomo- przerysowane błędy, ale potrafią przerazić jak nie jedna charakteryzacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D No wiem, ja też nie mogłam wytrzymać żeby jak najszybciej tego nie zmyć :P Jeszcze jak mnie mąż zobaczył, oczy zrobił, a ja mu kazałam o nic nie pytać i uciekłam do łazienki :P

      Usuń
  9. Różnica jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha! Świetny tekst - powinien być rozdawany w formie ulotek - wszędzie i każdemu, kto popełnia te wszystkie błędy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Fajnie, że zwróciłaś uwagę na tekst, a nie tylko na zdjęcia ;) A nad rozdawaniem takich ulotek pomyślę :D Chociaż to mogłoby kogoś może urazić :P

      Usuń
  11. Dla mnie podkreślanie tzn malowanie brwi nie jest konieczne. W moim przypadku są one gęste i dośc ciemne, a sama jestem popielatą blondynka czy czyms w podobie :) wiec czarny odpada, szarości tez no i niestety lekko bezowe brazy tez bo nadal brwii sa za ciemne :)
    a co do rozu zgadzam sie w 100%, bez niego buzia jest pulchniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Posiadaczki pięknych brwi nie muszą nic z nimi robić, chociaż warto je choćby przeczesać bezbarwnym stabilizatorem, wtedy włoski wyglądają dużo lepiej ;) Ja w przeszłości zrobiłam krzywdę moim brwiom i wiem z doświadczenia, że Polki mają duże problemy z brwiami, dlatego poruszyłam temat, ale od każdej reguły są wyjątki ;)

      Usuń
    2. ale masz racje, bo dzisiaj patrzylam na kolezanki ktore maja male brwii, wlasciwie cieniutkie, nie pomalowane i wygladaja dziwnie :)
      Rozczesuje je grzevyczkiem, ale rada ze stylizatorem cenna, musze sie za nim rozejrzec :)

      Usuń
  12. ojeju jeju wszystkie straszne poza osttanim ;) trzeba mieć dystans do siebie żeby się tak oszpecić specjalnie dla fanek aby się nauczyly czego nie robic ;)
    Ja niestety na codzien się spotykam z takimi problemami zluszczona skora która dosłownie wychodzi spod podkładu,spierzchniete wargi zle wyregulowane brwi to ejst zmora każdej wizażystki reszte można zmyc i dopracować a te rzeczy potrzebują niestety czasu aby makijaż mogl się ladnie prezentować na kims a one mysla ze przyjdą i będzie cud ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z dystansem do siebie raczej nie mam problemu ;) kiedyś było inaczej, ale teraz czuję się bardzo swobodnie nawet jak pokażę się z nie najlepszej strony ;)
      A jeśli chodzi o brwi to w zupełności się z Tobą zgodzę... sama wiele lat temu zrobiłam sobie straszną krzywdę regulując brwi, a raczej pozbywając się ich na dobre, do teraz nie ma szans na ich ogarnięcie, bo nie chcą rosnąć.
      Ale faktycznie, wiele kobiet myśli, że makijaż to jedyna droga do upiększania, a jednak pielęgnacja zawsze najważniejsza... dlatego czuję że spełniam swoją misję nawet oszpecając siebie :D

      Usuń
  13. Wspaniała notka, uwielbiam takie przekazy okraszone zdjęciami z przykładem bo daje wizualizację całości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko fajnie, jednak dołóż staranności do pisanych tekstów, bo trochę rażą stylistyka i składnią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem polonistką stąd mój prosty i chaotyczny styl pisania. Jednak mam nadzieję że mimo wszystko trafi on do wielu osób ;-)

      Usuń
  15. Gorzej, jak KAŻDY podkład jest za ciemny/oksyduje a cieni niczym nie idzie zakryć. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. O w mordkę!! super post! :d Szacun! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. To co powiem, to pewnie grzech, ale ja akurat musze oko obrysowywać czarną kreską XD Dlatego, że to mi dodaje trochę lat i akurat mi pasuje. Często biorą mnie za dziecko - nie powiem, fajnie jest usłyszeć, że wygląda się na 18-19 lat przy wieku 22, ale proszenie o dowód przez sprzedawcę już nie jest xDDlatego akurat lubię kreski i cieszę się, ze mi pasują. Nie znoszę za to takich zwykłych, delikatnych makijaży, dlatego że wyglądam w nich jak dziecko :/ Znoszę jeszcze kreski jaskółki na górnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 25 lat i nadal pytają mnie o dowód ;P No chyba, że jestem z mężem, bo on mnie zdecydowanie postarza :D
      Zobaczysz, kiedyś spodoba Ci się to, że wyglądasz młodo ;)
      A obrysowanie oczu kreską nie zawsze jest złe, np Anji Rubik to bardzo pasuje, bo ma duże, ładne oczy ;) Od każdej reguły są wyjątki i jeśli najlepiej czujesz się w takim makijażu i dobrze wyglądasz to wszystko jest ok ;)

      Usuń
    2. Nie wątpię w to, że pewnie za kilka lat bardzo będzie mi się to podobało ;D Teraz w sumie też aż tak tego nie lubię, tylko czasami to wkurza ;D a w takim makijażu po prostu czuję się kobietą a nie dzieckiem ;D

      Usuń
  18. Genialnie przedstawiłaś błędy popełniane przy makijażu jakie często widzimy na ulicy :D Aż się uśmiałam, w taki komiczny sposób to przedstawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie zgodzę się, że wypryski to problem spowodowany złą pielęgnacją.. Ja z trądzikiem zmagam się od lat i bynajmniej nie przez źle dobrany krem, czy nieprawidłowe oczyszczanie - hormony szaleją, a taki trądzik bardzo trudno zlikwidować :(

    Ale z resztą się zgadzam, też kiedyś robiłam taki post - błędy w makijażu są często popełniane i aż żal patrzeć na dziewczyny umalowane w nieodpowiedni sposób i niezdające sobie z tego sprawy :P

    OdpowiedzUsuń
  20. tosz to jakiś horror zdjęcia już mówią same za siebie

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo przydatny post :) myślę że ja robię taki słaby makijaż że jak robiłam którys błąd to mało rzucał się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie najbardziej denerwuje, jak dziewczyny są blondynkami a robią sobie czarne brwi.
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz. Każdy bardzo mnie cieszy, bo wtedy mam pewność, że mój blog jest czytany z zainteresowaniem :)