czwartek, 21 lutego 2013

Recenzja Bell cz. 1



Witajcie. Przed Wami seria artykułów recenzujących produkty na pewno znanej Wam firmy Bell. Dość okazały zestaw kosmetyków otrzymałam dzięki rozdaniu w Klubie Maliny. To dzięki niej macie możliwość zapoznania się z moją opinią na ich temat. Na początek makijaż twarzy, czyli Krem BB Skin Adapt 7in1 oraz Korektor pod Oczy Lightening 7in1.

To nowość na rynku, więc zapraszam do lektury:

BB Cream Skin Adapt 7in1 Make-Up



Opis Producenta:
Idealna cera bez efektu maski!
Specjalnie opracowana formuła BB CREAM SKIN ADAPT 7 in1 MAKE UP wspaniale dopasowuje się do koloru skóry, dzięki czemu cera wygląda naturalnie i świeżo, a co najważniejsze pozbawiona jest efektu maski , typowego dla ciężkich podkładów.
Kosmetyk łączy ze sobą właściwości fluidu z pielęgnującym działaniem kremu:
• Wyrównuje koloryt cery,
• Niweluje niedoskonałości ,
• Rozświetla skórę,
• Wygładza,
• Nawilża,
• Redukuje oznaki zmęczenia,
• SPF 15, chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB

Tajemnica BB Cream Skin Adapt 7in1 Make-up kryje się w precyzyjnie wyselekcjonowanych składnikach tego kosmetyku. Dodatek gliceryny i innych nawilżających składników sprawia, że skóra zyskuje elastyczność, jest bardziej nawilżona i zrelaksowana. Wyraźnie poprawia się jej kondycja i wygląd. Witamina E zawarta w formule kosmetyku, która jest silnym antyoksydantem, działa na skórę odmładzająco. Neutralizuje ona wolne rodniki, zapobiegając utracie ze skóry kolagenu i elastyny oraz dodatkowo łagodzi podrażnienia. Zawarta w formule kremu specjalnie modyfikowana krzemionka zapewnia tzw. efekt Soft Focus – rozprasza światło, optycznie minimalizując niedoskonałości.
REZULTAT: Gładka, rozpromieniona i młodziej wyglądająca cera!
(Źródło: bell.com.pl)


Moja Opinia:
Mój odcień to: 010 Nude. Przyznam szczerze, że krem BB był moim pierwszym kosmetykiem tego rodzaju. Myślałam, że nie ma co się po nim spodziewać napigmentowania, albo jakiegokolwiek efektu makijażu, jednak produkt pozytywnie mnie zaskoczył. Mineralne pigmenty są w nim dość intensywne i spokojnie można go porównać do lekkiego podkładu w płynie. Moim zdaniem, kosmetyk ten świetnie spisuje się przy makijażu dziennym. Wygładza buzie, wyrównuje koloryt. Prawdę mówiąc potrzebowałam niewiele korektora, żeby przykryć moje niedoskonałości. Jest naprawdę dobrze matujący, co świadczy o tym, że moja mieszana skóra była trochę ściągnięta przez pierwsze parę godzin od aplikacji.
Kolor faktycznie dopasowuje się do cery, ponieważ na początku wydawał mi się odrobinę za blady, ale po utlenieniu wyglądał całkiem dobrze. Trwałość może nie jest super powalająca, ale jak na krem, BB utrzymuje się całkiem nieźle do 6 godzin. Po tym czasie wymaga poprawek. Stosowałam dużo różnych podkładów i myślę, że ten ma u mnie spory plus. Odradzam stosowania tego kosmetyku zamiast kremu. Nasza skóra musi dostać odpowiednie nawilżenie. Niech nikomu nie przyjdzie do głowy używanie kremów BB bez odpowiedniej pielęgnacji. Poza tym posiada dość ubogi skład, chociaż plus za całkowity brak parabenów. Nie polecałabym go na większe wyjścia, ale dla tych z Was, które lubią naturalne wykończenie i delikatny makijaż, ten kosmetyk powinien zdać egzamin. 

BB Cream Lightening 7in1 Eye Concealer



Opis producenta:
Przywróć blask swojemu spojrzeniu!
Kłopoty z podkrążonymi oczami i zmęczonym spojrzeniem? Rozświetlający korektor pod oczy BB Cream Lightening 7in1 Eye Concealer pozwoli szybko i skutecznie uporać się z tymi problemami.
Kosmetyk łączy ze sobą właściwości korektora z pielęgnującym działaniem kremu pod oczy:
• Rozświetla
• Tuszuje cienie pod oczami
• Ukrywa oznaki zmęczenia
• Nawilża
• Wygładza naskórek
• Dopasowuje się do koloru skóry
• Zawiera filtr SPF 15

Jego formuła jest tak skomponowana, by zapewnić skórze pod oczami maksymalne nawilżenie, poprawić jej kondycję a jednocześnie ukryć zmęczenie i zatuszować niedoskonałości. Odpowiednia kompozycja składników dba o gładkość i elastyczność delikatnej skóry pod oczami. Zawarta w formule korektora specjalnie modyfikowana krzemionka zapewnia efekt „Soft Focus” - rozprasza światło, co optycznie minimalizuje niedoskonałości. Zastosowanie perłowych pigmentów sprawia, że skóra staje się rozświetlona i wygląda na bardziej wypoczętą. Dla pełnej ochrony wrażliwej i delikatnej skóry pod oczami w korektorze zastosowano filtr SPF 15, który chroni ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
(Źródło: bell.com.pl)  



Moja opinia:
Korektor ma dość lekką konsystencję. Mój odcień to: 010 Light. Posiada zabarwienie żółte, które jak już wiecie z mojego postu na temat baz pod podkład, świetnie tuszuje zasinienia pod oczami. Jeśli chodzi o moją skórę, to działanie nawilżające tego kosmetyku nie jest dla mnie w tej chwili wystarczające, troszkę podkreśla moje drobne zmarszczki. Nie oznacza to jednak, że kosmetyk jest zły. Całkiem dobrze radzi sobie z likwidowaniem cieni pod oczami. Łatwo się aplikuje. Nie utlenia się w ciemniejszy kolor, co moim zdaniem jest ważne. Jak na swoją cenę to całkiem niezły korektor. Wart polecenia.

Na dziś już koniec. Mam nadzieję, że wyniesiecie coś dla siebie z mojego artykułu. Używasz BB Kremów? Znasz kosmetyki Bell? Zapraszam do komentowania. W kolejnej części recenzji kosmetyków firmy Bell opowiem Wam o produktach do makijażu oczu. Zapraszam do śledzenia kolejnych postów. Pozdrawiam Was serdecznie!

8 komentarzy:

  1. Ja jestem w trakcie testowania tych produktów Bell i póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam BB garniera, ale wybrałam zły odcień, przez co używałam go sporadycznie i chciałam kupić inny BB, teraz po Twojej ocenie chyba ten zanabede

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz cerę normalną do mieszanej to polecam :)
      Garniera nie używałam, bo dopiero Malina sprawiła, że zainteresowałam się kremami BB. Wcześniej wydawało mi się, że są słabo napigmentowane.
      Poza tym strasznie rażą mnie reklamy, gdzie mówią, że można ich używać zamiast kremu. Nie uwierzę w to nigdy, dlatego omijałam trochę te produkty :P

      Usuń
  3. Muszę pomyśleć o tym BB... :) Super recenzja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra recenzja, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam koleżankę z Malinowego klubu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez go mam ( ten sam odcień) i polecam.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz. Każdy bardzo mnie cieszy, bo wtedy mam pewność, że mój blog jest czytany z zainteresowaniem :)